Gorczańska Organizacja Turystyczna
biuro@visitkamienica.pl
www.visitkamienica.pl
Gorczańska Organizacja Turystyczna
Konkurs Małopolski Łowca Atrakcji 2015

Aktualności

...siedem dni w tygodniu !!! "Limanowska Słaza" tuż tuż... "POLSKI INTERNET" 2012-II ETAP "Skarby Małopolski" "Smaki Beskidu Wyspowego" "Zdobywamy Gorce" “Heródek – Orawski Nikifor” „Cudowna moc bukietów” „Matka w Oczach Dziecka” 183 sezon flisacki rozpoczęty 2012 Rok Turystyki Rowerowej 24 i 25 grudnia-trasy nieczynne 42. Limanowska Słaza 60 lat GORCÓW 80-lecie Muzeum Orkana AKTUALNE WARUNKI !!! Aplikacja mobilna już dostępna Bezpieczeństwo w turystyce Bonawentura 2013 Bonawentura 2015 Czasdzieci.pl promuje nasz region Czyste Gorce 2014 Czyste Gorce 2015 Czyste Góry Czyste Szlaki Dni Otwartych Winnic - TERMINY Dni Otwartych Winnic 2014 Dni Otwartych Winnic 2015 DRAPA 2013 DRAPA 2014 DRAPA 2014 - Ruszyły zapisy! Druzbacka już za nami... Dzień Małopolski w Pradze ETNOmania już niebawem... Extremalnie w Kamienicy Ferie na pływalni w Limanowej! Ferie w Kamienicy POLECAMY!!! Filcowanie... Folk i Disco Polo w Kamienicy Forum Gmin Beskidu Wyspowego Głosuj na nas! GŁOSUJ NA www.visitkamienica.pl Głosujcie na www.visitkamienica.pl Gminne eliminacje w Kasince Gorce - terra incognita GORCE Maraton 2012 Gorce posprzątane Gorczańskie Bajanie 2013 Górale mówią Wdzor GÓRYDLACIEBIE.PL na Mogielicy Grand Prix o Puchar BeskiSki Halny NAJLEPSZY !!! I Bieg Zagórzan I Jurajski Salon Turystyczny I Noc Muzeów w Rabce–Zdroju I TURNIEJ ROSOŁU - relacja Inauguracja Sezonu Letniego Inauguracja sezonu letniego... Inauguracja sezonu winiarskiego Jesteśmy członkiem MOTu Jeszcze 5 dni do końca! Jeżdżę z głową Już po raz drugi FolkFestiwal... KIERAT 2016 Know w reprezentacji... Kolejny sezon Roberta Farona Konkurs fotograficzny Konkurs literacki Konkurs na logo Produktu... Konkurs na najlepszy obiekt... Konkurs... Kurs tańca od marca !!! Małopolska Giełda Agroturystyczna Małopolska Janowi Pawłowi II Małopolska w Budapeszcie Małopolski Dzień w Budapeszcie Małopolski Łowca Atrakcji 2014 Małopolski Szlak Winny Mapa Beskidu Wyspowego Mercurius Gedanensis Miejsce z klimatem i dobrą energią Ministranckie zmagania piłkarskie Mistrzostwa Europy w Limanowej! Mobilna aplikacja dla narciarzy Modernizacja szlaku Muzyka Zaklęta w Drewnie My już pomagamy, pomóż i Ty! Nabór do Cantates Angelicus Najlepsza potrawa lokalna Najlepsza stacja narciarska Nauka śpiewu ludowego Nowy cennik Pływalni Obchody XXXIII Dni Gorczańskich Ochrony Danych Osobowych Odkryj Beskid Wyspowy 2013 ODKRYJ BESKID WYSPOWY 2014 Odkryj Beskid Wyspowy 2015 Odkryj Beskid Wyspowy! Odkrywaj Beskid Wyspowy Odwiedź z nami winnice... Otwarcie Sezonu Zimowego Patronat nad Dionizjami Po co Pan Bóg stworzył Gorce? Podpisano umowę !!! POPIERAMY AKCJĘ !!! PORANEK FOTOGRAFICZNY Powiatowy konkurs plastyczny!!! Poznajemy przyrodę GPN Prezentacja dot. Piotra Kwita Projekt INFOTUR Promocja Gminy Jodłownik w PCIT Promocja na GLOB 2013 Przegląd MaGa Przewodnik po winnicach Rabkoland otwiera sezon 2016 Razem w góry... Relacja z akcji "Jeżdżę z głową " Rowerem, samochodem, pieszo? Rozkład jazdy KL Tubołów Rozpoczęcie sezonu w Gajówce Rozpoczęcie sezonu w Gorcach Rozstrzygnięcie konkursu!!! Rusza wakacyjny konkurs... Ruszył „Redyk Karpacki 2013” Ruszył sezon letni !!! Ruszyły zapisy do LDK Schronisko na Lubaniu Sezon flisacki 2012 ROZPOCZĘTY Sezon turystyczny w Gorcach Skatepark w Limanowej Skąd Ćwilin? Słuchajcie ETNOFM.PL Stacja narciarska 2012/2013 Stan szlaków w GPN Stan szlaków w PPN Sukces Roberta Farona Szlak Małopolska dla Dzieci Śniegu trzymaj się! Środki zewnętrzne dla GOTu Światowy Dzień Turystyki Świeży ślad na trasach! Święto Gór 2013 Tour Mszana Dolna 2012 Tradycja Niedzieli Palmowej Transmisja z Druzbacki 2013 Trasy biegowe na Mogielicy Trasy narciarstwa biegowego TT Warsaw 2012 - warsztaty Turyści odwiedzają Małopolskę UWAGA!!! UWAGA!!! UWAGA!!! V Limanowski Talent Show V Tour Mszana Dolna Walka o Puchar Starosty !!! Warsztaty gitarowe w LDK Warto oglądnąć !!! WAŻNE! Dni Otwartych Winnic Weekend za pół ceny Wesołego Alleluja! Wesołych Świąt Wesołych Świąt!!! Wielkie Odrywanie Małopolski Wielkie Sprzątanie Gorców Więcej przejazdów retro... Winter Travel 2014 Wintercamp 2013 Wirtualny spacer po powiecie Witamy! Wody mineralne w Gorcach Wyciąg na Maciejowej NIECZYNNY Wygraj Sukces Wyróżnienia na targach... Wyskubek w Kamienicy Z kolędą na wschodzie... Zabierz Koninki na wakacje Zamknięcie szlaku w Gorcach Zamknięta przeprawa promowa Zapisy na KIERAT 2013! Zapraszamy na Facebooka Zapraszenie na majowe wędrówki! Zaproszenie w Gorce Zdrowo i owocowo Zgłoś się do BAJDURKA 2013 Znamy Najlepsze Obiekty... Znamy zwycięzców konkursu... Zobacz Powiat w obiektywie Zostań przewodnikiem...

Po co Pan Bóg stworzył Gorce?

Gorce z lotu ptaka wyglądają jak ośmiornica, której centralnym punktem jest najwyższy szczyt Turbacz (1310 m n.p.m). Od niego, niczym macki, rozchodzą się poszczególne masywy.
Trudno dostępny teren przez wieki chronił przed człowiekiem swe skarby. Dzięki temu zachowały się tu ogromne połacie naturalnego krajobrazu Puszczy Karpackiej. W wyższych partiach gór można podziwiać dorodne świerki. Największe bogactwo Gorczańskiego Parku Narodowego znajduje się jednak niżej. Tam, gdzie słońce swobodnie przebija się przez korony srebrzystych buków.

Cera gładka jak u buka

Te szlachetne drzewa potrafią stworzyć prawdziwie bajkową atmosferę. 
W przeszłości ich gładkie pnie były obiektem zazdrości niejednej kobiety. Dlatego też popiół z buka był wykorzystywany do produkcji kosmetyku, który dziś byłby odpowiednikiem fluidu do twarzy.
Gładki z pewnością nie jest pień drzewa, które rośnie w górnych partiach stoków. Jeśli poczujemy delikatne ukłucia, to znak, że wita się z nami iglasty świerk o brunatnej, chropowatej korze. Słońce do gęstych świerczyn dociera w rozproszeniu, runo jest uboższe, przeważają mchy, paprocie i borówki.
W GPN, podobnie jak w innych parkach narodowych, w obszarach ochrony ścisłej nikt nie ingeruje w życie przyrody. Nie sprząta się powalonych drzew, przyroda rządzi się tu swoimi prawami. - Natura nie toleruje pustki. Rozkładające się drzewa są pożywką dla innych mieszkańców lasu. Wokół gnijących pni wyrastają ich dzieci - tłumaczy Zbigniew Żurek, główny specjalista ds. ochrony przyrody.

Drukarz w kieliszku

W ostatnich latach narażone na przedwczesne obumieranie są głównie świerki, dla których największym zagrożeniem są silne wiatry, susze i kornik drukarz. Ten chrząszcz, pomimo niewielkich rozmiarów (ma zaledwie 5 mm), potrafi doprowadzić do wymarcia całych połaci lasu. - Korniki wgryzają się pod korę, drążąc tunele w łyku, czyli żywej części drzewa, która jest odpowiedzialna za transport wody i pożywienia- tłumaczy Zbigniew Żurek, zauważając, że jeśli całkowicie przetną drogę sokom, drzewo umiera. Dodaje, że jedyną naturalną formą obrony świerka przed drukarzem jest zalewanie miejsca wgryzienia żywicą. Jeśli na szlaku zobaczymy "płaczące" świerki, to znak, że drzewo walczy z drukarzami. Nazwa kornika pochodzi od drążonych kanalików, które przypominają druk w nieznanym języku.
Pracownicy parku monitorują korniki, stosując pułapki feromonowe. - Wabimy drukarza za pomocą jego ulubionego zapachu, tzn. fermentującej miazgi świerka i odchodów tego owada. Jeśli apetyczna woń zwabi więcej smakoszy świerków, liczymy je za pomocą specjalnej miarki, zwanej "kieliszkiem" - wyjaśnia specjalista od ochrony przyrody, zauważając, że czasem złapanych korników jest tak dużo, iż w ciągu tygodnia wypełniają cały, niemal litrowy pojemnik do odłowu.

Do tanga trzeba trojga

Przemierzając gorczańskie szlaki, nie sposób nie zauważyć zwisających z gałęzi drzew "krzaczków", "skorupek", "rozetek" czy "sałaty" porastającej pnie. To nie żaden wybryk natury, to porosty. Ludzie mogliby się od nich nauczyć co nieco o idealnych związkach. Tylko co nieco, bo według porostów do tanga czasem trzeba trojga: rośliny (glonu), grzyba i cyjanobakterii (sinicy). - Grzyb, pomimo że dominuje nad swoimi zielonymi partnerami, nadając kształt ich związkowi, to jednak jest od nich uzależniony - tłumaczy Paweł Czarnota, kierownik Pracowni Naukowo-Edukacyjnej. - Glony i sinice poradziłyby sobie w życiu same, ale grzyb nie, bez nich zginąłby z głodu. W takim doborowym towarzystwie porosty potrafią przetrwać nawet w najbardziej niekorzystnych warunkach. Znajdowano je na gorących piaskach pustyni czy w lodowatej Arktyce - dodaje.

Tworzenie związków idealnych to nie jedyne zajęcie porostów, które pełnią również funkcję naturalnego czujnika czystego powietrza. Tam, gdzie zobaczymy skupiska porostów, możemy spokojnie oddychać pełną piersią. - Zwłaszcza jeśli dominują na drzewach porosty wielkoplechowe, np. granicznik płucnik, przypominający liście sałaty oblepiające pnie sędziwych drzew. Jego liczna obecność świadczy o doskonałych warunkach ekologicznych panujących w lesie, w tym także o czystym powietrzu - zapewnia Paweł Czarnota.
Jeśli oddychając pełną piersią, poczujemy nagle czosnek, nie szukajmy przyczyny zapachu w składzie naszej kanapki. Spójrzmy lepiej na boki. Gdzieś tam rośnie "czosnek niedźwiedzi". Wielkiego smakosza tej rośliny zdradza jej nazwa, więc o skuteczność czosnkowej diety najlepiej pytać misia.
Jeśli przed oczami mignie nam roślina znana z góralskich motywów ozdobnych, z pewnością natrafiliśmy na dziewięćsiła bezłodygowego, który poza gorczańskim polanami równie często jest wyszywany na góralskich strojach. W dawnych czasach przypisywano mu czarodziejską siłę dziewięciu tajemnych mocy, które powodują, że jego lecznicze i magiczne właściwości działają dziewięć razy mocniej niż inne zioła.

Leśny feniks

Równie tajemnicze jest zwierzę, które zdobi logo GPN. Droga salamandry plamistej do tej zaszczytnej roli nie była łatwa. Kiedy dyrekcja parku ogłosiła konkurs na logo, zgłoszono kilkaset pomysłów. Wśród nich były m.in. czarny bocian, puchacz czy wydra. - Jeden z uczestników konkursu przesłał niemal 100 prac - mówi Marek Kurzeja, zastępca dyrektora GPN. Choć konkurencja była duża, wygrała mała salamandra -- płaz, który swą wyjątkowość zawdzięcza ognistym plamom na skórze. Nazywana jest również "leśnym feniksem". W przeszłości wierzono, że salamandra rodzi się i żyje w ogniu.
- Po pożarach podobno niekiedy widywano, jak wychodziły z kryjówek znajdujących się pod korzeniami spalonych drzew - wyjaśnia Marek Kurzeja. Stąd wierzono, że salamandry są odporne na ogień i mają moc gaszenia pożarów. Sprawdzano to, wrzucając je prosto w płomienie. Niekiedy zakopywano je żywcem pod chałupą, wierząc, że ochronią dom przed pożarem.
Ludowy przesąd sprawił, że zwierzęta te prawie wyginęły. Dziś "leśny feniks", pomimo swych małych rozmiarów, sprawia wrażenie najodważniejszego spośród mieszkańców Gorców. Bowiem z powodu jego wrodzonej powolności wydaje się, że nigdy nie ucieka. Nawet jeśli atakuje go dużo większy drapieżnik, on idzie swoim tempem, ufając, że ochronę zapewnią mu gruczoły jadowe. - Jeśli weźmiemy płaza na rękę, trzeba pamiętać, żeby później opłukać dłonie. Zatarcie oka może powodować nieprzyjemne pieczenie - ostrzega Ewa Strauchmann, główny specjalista ds. dydaktyki. Zauważa przy tym, że skóra salamandry nie wydziela śluzu. - W dotyku jest chłodna, wilgotna, ale nie oślizła - podkreśla.

Pracownicy GPN badają również nocne życie sów, których w GPN jest aż siedem gatunków. Od kilku lat monitorują je za pomocą odtwarzaczy mp3. - Puszczamy playback z nagranymi odgłosami sów, żeby je przywabić. W ten sposób możemy w przybliżeniu je policzyć - mówi Paweł Czarnota. Dodaje, że dawniej sowy wabiono za pomocą magnetofonów na kasety, z którymi nocą przechadzano się po lesie. Podczas jednej z wypraw "puszczyk uralski" zrzucił Zbigniewowi Żurkowi kapelusz z głowy. - Koledzy do dziś śmieją się, że pewnie chciał, żebym mu się ukłonił - wspomina przygodę z sową.

Jak ty jesteś kardynał...

Wielkim skarbem Gorców jest spokój, który w dzisiejszych czasach jest nie do przecenienia. Wiedział o tym Jan Paweł II, który w górach szukał odpoczynku. Nie zawsze jednak mu się to udawało. Z jedną z jego wizyt związana jest anegdota. W 1976 roku ówczesny kardynał Karol Wojtyła zaszył się w drewnianym schronie w dolinie rzeki Kamienicy. Oddawał się tam skupieniu i modlitwie. Samotne rozmyślania przerywali mu jednak co jakiś czas robotnicy leśni, którzy pracowali w sąsiedztwie. - Zainteresowani tajemniczym wędrowcem postanowili go poznać - opowiada Zbigniew Żurek. - Kiedy jeden z nich zapytał ubranego w codzienną odzież Wojtyłę, kto ty jesteś, przyszły papież odpowiedział - kardynał. - Na co robotnik odrzekł: jak ty jesteś kardynał, to ja jestem papież. Na robotnika do dziś wszyscy mówią: papież - wspomina z uśmiechem Żurek.
W Gorcach zapisała się również historia czasów II wojny światowej. W tutejszych lasach swoje bazy wypadowe miały rozmaite zbrojne ugrupowania walczące o niepodległość Polski. - Pomimo różnego pochodzenia społecznego oraz odmiennych programów politycznych zgodnie egzystowały na tak niewielkim obszarze - podkreśla Marek Kurzeja.
Masyw Gorców był także miejscem lotniczych katastrof. W grudniu 1944 r. amerykański bombowiec Liberator B-24 "California Rocket" rozbił się nad polaną Pańska Przehybka. - Dziewięciu członków załogi uratowało się skokiem ze spadochronami - opowiada wicedyrektor parku. W miejscu katastrofy, pod wspomnianą polaną w 50. rocznicę zdarzenia odsłonięty został oryginalny pomnik, w konstrukcji którego wykorzystano autentyczne części rozbitego samolotu.

Po co Bóg stworzył Gorce?

Gorce to niewysokie, dość łagodne, ale urokliwe góry. O wyjątkowości tego miejsca świadczy legenda, która sięga aż do czasu stworzenia świata. Według niej Pan Bóg najpierw stworzył Gorce. Nie miał jeszcze doświadczenia w tworzeniu gór, więc wyszły mu pagórki. Kiedy skończył, siadł sobie na górze, spojrzał w prawo, potem w lewo i znudzony nizinnym terenem stwierdził, że nie ma na co popatrzeć. Stworzył więc Tatry z ostrymi szczytami, niższe Pieniny, a na koniec wzniósł Babią Górę. Po co? A no po to, żeby było na co popatrzeć z Gorców.

Marcin Banasik

Źródło: www.dziennikpolski24.pl